Parafianie piszą…

 

fot.Marcin OleksaNa zakończenie i początek

teksty Moniki Oleksa
ze wspólnoty Domowego Kościoła

„Niech cię Pan błogosławi i strzeże.

Niech Pan rozpromieni swe oblicze nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską.

Niech zwróci na ciebie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.” Lb 6, 24-26

 

Myślę, że piękniejszych życzeń na każdy dzień Nowego 2014 Roku nie ma, prawda? W tych trzech wersach zawarte jest wszystko, czego potrzeba człowiekowi w naszej codziennej wędrówce. Dzielę się nimi z Tobą i życzę Ci z serca, dobrego i błogosławionego Nowego Roku 🙂

Staruszek rok po raz kolejny zatoczył koło. Przyniósł nam wiele, ale i wiele odebrał. W życiu każdego z nas w jakiś sposób zapisał się zdarzeniami, które pozostawiły w nas ślad. Jak wszystkie lata przed nim, Rok 2013 również przeplatał radość ze łzami; oczekiwanie ze zwątpieniem; wzloty z upadkami; niedokończone z zakończonym. Wraz z nim przez wszystkie minione 365 dni wędrowała Nadzieja, przystająca przy każdym człowieku, który jej potrzebował; Wiara, a tuż za nią Miłość, po którą człowiek wyciągał ręce lub od której się odwracał. Ale w ten rok i minione dni zaglądał również Lęk, odpychany, a jednak powracał; Żal, za czymś utraconym lub za kimś, kogo zabrakło; Ból – ten fizyczny i ten bardziej dotkliwy, noszony w sercu; oraz Niepokój, który wyglądał oczami bliskich lub zza ekranów telewizora, komputera czy laptopa; przekazywany przez media w sposób trudny do przyjęcia.

Jak każdy poprzedni, tak i ten miniony zamknął to wszystko w sobie, ustępując miejsca Nowemu, w który wchodzimy wierząc, że będzie dobry. I tak mamy na niego spojrzeć, z oczekiwaniem dobrych dni, które przyniesie. Z uśmiechem, którym będziemy gotowi powitać każdy poranek bez względu na to, czy wstanie ze słońcem, czy przykryje się chmurami. Z nadzieją, której nie pozwolimy odejść. Z wiarą, że te trudne sprawy, których doświadczamy, lub wobec których staniemy, wyprostują się, jeśli oddamy je we właściwe ręce Tego, kto czuwa nad wszystkim. Powitajmy ten rok z życzliwością i serdecznością skierowaną do drugiego człowieka, również obcego; ale i tego, który jest blisko, ale czasami tak nam do siebie daleko… Celebrujmy w tym roku chwile, bo właśnie one składają się na codzienność, która dzięki nim może być piękna. Szukajmy piękna w sobie i udekorujmy nim świat, który nas otacza, aby uczynić go miejscem przyjaznym,w którym chce się być i do którego chce się wnosić to, co w nas najlepsze. Odnajdźmy w sobie talenty i pomnażajmy je, dzieląc się tym z innymi. Nie zachowujmy tego co w nas dobre dla siebie, tylko przekazujmy to dalej; dobro, którym się dzielimy powraca zwielokrotnione; jeśli natomiast pozostanie tylko w nas, łatwo o nim zapomnieć.

Pamiętaj, że możesz zrobić wiele, aby Twoje życie było piękne i aby zajaśniało w nim światło, którym będziesz mógł ogrzać tych, którzy jeszcze tego światła w sobie nie odkryli. Wyciągnij rękę do Człowieka; uśmiechnij się do niego i nie odwracaj plecami, jeśli chce ci coś zakomunikować. Może ta chwila rozmowy z Tobą choć na moment rozproszy jego samotność i sprawi, że poczuje się lepiej? Nigdy tego nie wiemy, dlatego nie lekceważmy się wzajemnie i starajmy się, aby słowa, które z nas wychodzą nie raniły, tylko budowały i łączyły. Wiem, że nie da się wszystkiego przewidzieć, zaplanować i przepowiedzieć szczęścia na cały długi rok – ale jeśli odnajdziemy w sobie pokój i życzliwość i będziemy umieli przekazać to dalej, nawet w obliczu ciosów, jakie dostaniemy od życia, będziemy w stanie je unieść, mając oparcie w ludziach, którzy pospieszą do nas z tą samą życzliwością i pokojem.

Pogodnych, zdrowych i radosnych dni oraz spełnienia marzeń, po które warto sięgać; jak również tego, aby nie zabrakło wokół Ciebie życzliwych Ci ludzi i abyś umiał odnaleźć to dobro i piękno również w sobie, życzę Ci na każdy dzień Nowego 2014 Roku!

Monika A. Oleksa

 

Odrzućmy to, co różni i dzieli

W człowieczych oczach odnajdźmy Nadzieję

Abyśmy siłę na to mieli

By w nowe wnieść jej świetlaną zieleń.

 

Rozplączmy supły poplątane

Konfliktem wzgardźmy, bo rujnuje

Z goryczy serce nią zalane

Oczyśćmy, niech jej nie smakuje.

 

Nie oceniajmy tych, co życie

Prowadzą inne od naszego

Wskazujmy drogę im pokojem

I obietnicą Narodzonego,

Który miłością łączy ludzi

tych, którzy drogę zagubili

z tymi, co zawsze Mu wierzyli;

Prowadząc wszystkich ku Światłości,

co Słowem była na początku.

 

Egoizm serce twe zatruwa

Próbując zwodzić słowa miodem

Blichtr życia, jakaż to ułuda

Gdy wokół ziębi brak człowieka.

 

Miłość i pokój tam zagoszczą

Gdzie ręce do nich wyciągnięte

Niewarto szukać źdźbła w czyimś oku

Tylko mieć serce uśmiechnięte.

Monika A. Oleksa  

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83