Parafianie piszą…

Zaparcie św. Piotra - Caravaggio 1610

Zaparcie św. Piotra – Caravaggio 1610

Piotrowe zwątpienie

teksty Moniki Oleksa
ze wspólnoty Domowego Kościoła

Słowa. Tak łatwo je wypowiadać, deklarować, zapewniać. Tak łatwo być przy kimś, gdy jest „na fali”, gdy wszystko mu sprzyja, a ludzie go podziwiają. Ale tak trudno pozostać przy kimś i zach

ować wiarę, gdy cały świat odwraca się plecami i potępia, rzucając oskarżenia i słowa, które ranią dotkliwie. Z jaką żarliwością potrafimy obiecywać, że będziemy trwać przy kimś murem, a potem, w jednej chwili, wypowiedzieć to jedno zimne zdanie: „Nie znam tego Człowieka”. I wyprzeć się wszystkiego, co kiedyś było dla mnie ważne; co miało sens i wartość i w czym wzrastałem jako dziecko.

Tak łatwo w dzisiejszych czasach odwrócić się od Chrystusa, traktując Go jako relikt, dzisiaj już niemodny i niepotrzebny. Kto dziś ma czas, aby wierzyć? Wiara wymaga poświęceń, a współczesny świat nie lubi niczego poświęcać. Lubi brać, traktować wszystko lekko i czerpać z życia przyjemność z przeświadczeniem, że nam się to należy. Bo kim w zasadzie jest ten Jezus, który od wieków spogląda na mnie w milczeniu, i o którym, tak naprawdę, nie wypada mówić publicznie? Nie znam Go. Omijam wzrokiem smutną twarz, żebym tylko nie poczuł najdrobniejszego choćby ukłucia w okolicy serca; w tym miejscu, gdzie kiedyś było moje sumienie. Nie patrzę w oczy, w których nie ma wyrzutu ani potępienia. A szkoda, bo gdybym tylko odważył się stanąć przed krzyżem, do którego przybito Chrystusa i uniósł głowę tak, aby nasze oczy mogły się spotkać, dostrzegłbym w Jego spojrzeniu ogrom Miłości, jakiej nie może mi ofiarować żaden człowiek. I może bym chociaż spróbował zrozumieć coś, co w naszym ludzkim pojmowaniu świata jest nie do pojęcia; to, że On nigdy ze mnie nie zrezygnował; że jest w stanie wybaczyć mi moje świństwa i to, że podobnie jak Piotr, kiedyś się Go wyparłem. I pomimo tego, wyciąga do mnie swoje ramiona w geście miłości, która przyjmie wszystko. Również moje słabości i moje pogubienie. I te skrawki człowieczeństwa, jakie mi jeszcze zostały…

W drodze na Golgotę, milcząca nieobecność Piotr zabolała. Jeszcze nie tak dawne „hosanna”, teraz zamienia się w „ukrzyżuj” Jest samotność i brak oparcia w tych, których ukochał do samego końca. Miejsce rybaka, który tak łatwo zapewniał o trwaniu z Mistrzem, zajmuje Cyrenejczyk, stając się uczestnikiem drogi krzyżowej Jezusa. To nie Piotr ociera umęczoną twarz, ale kobieta, Weronika, która staje przed Nazarejczykiem dając, i otrzymując.

O czym myślałeś Piotrze, gdy twój Mistrz po raz trzeci upadł pod ciężarem nie swojego krzyża? Gdzie wtedy byłeś? Dlaczego nie miałeś na tyle odwagi, aby podbiec, i choćby w milczeniu, trwać przy Nim? Dlaczego zabrakło Ci wiary, aby jak Jan, podejść pod krzyż i spojrzeć Mu w oczy z niemym „przepraszam”, wypisanym na zawstydzonej twarzy?

Może dlatego, abym po tylu latach odmierzonych w tysiącach, mógł pojąć, czym jest Miłość? Ileż wśród nas wątpiących i wypierających się Jezusa Piotrów. Ile odrzuceń krzyża, bez którego nie da się w pełni przeżyć życia. Jezus nie potępił Piotra. Z miłością przebaczył i wyniósł do godności Pierwszego Apostoła, któremu wręczył klucze do Domu Ojca i którego opiece powierzył tych, którzy do Niego należą.

Mnie też nie potępi i będzie czekał cierpliwie. Z miłości do mnie jest gotowy, kolejny raz wziąć na swoje ramiona krzyż, który na niego zrzuciłem. Nie usłyszę z Jego ust wyrzutu, ani skargi. Nie osądzi mnie i nie rozliczy. Nie zaśmieje się szyderczo i nie będzie starał się mnie zatrzymać za wszelką cenę. On spojrzy tylko na mnie tak, jak nikt dotąd na mnie nie patrzył i po prostu powie: „Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się.”

Nie bój się pójść za Nim. Pomimo zwątpienia, zaufaj. Cuda oczekują cię wszędzie. Otwórz tylko oczy i spójrz na Jezusa, który w krzyżu dał ci najsilniejszą broń.

Wykorzystaj ją.

Monika A. Oleksa

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83